29-th Garda Sails Meeting OPP 21-24.04.2011

Te regaty są marzeniem wielu Optimiściarzy, jednemu z nich POL 1532 udało się to marzenie spełnić. Ponad 800 Optimistów na wodzie robi wrażenie, a 4 dni zmagań przy wietrze 6-7 B wiejącym o określonej porze dnia z tą samą siłą i z tego samego kierunku to doskonały trening. Halsówka 3 km w linii prostej, boja numer 1 tak odległa, że wcale jej nie widać. Linia startowa ma tam ponad 200 m. Codziennie taki sam scenariusz – rano piękne słońce, bezwietrzna pogoda, około 11-ej jakby ktoś uruchamiał gigantyczne wentylatory, wiatr w ciągu godziny narasta i wieje przez 4-5 godzin, po czym ucicha do zera. Po regatach w klubie Fraglia Vela Riva poczęstunek dla zawodników – pizza, spaghetti, nutella party. Super atmosfera! Jednego dnia była  zorganizowana loteria – bardzo wiele nagród – żagle, rowery, kadłuby Winner i Faccenda, odzież żeglarska, plecaki – jednak nikt z Polaków nie miał szczęścia w losowaniu 🙁

Potem  jeszcze kilka dni wakacji nad Gardą – Movieland, rowery, trening na Twinerze w południowej części jeziora, górska wycieczka…

Regaty na Gardzie były pożegnaniem Misia z Optimistem – po powrocie przekazał łódkę Wiktorii – teraz Jej kolej na przygodę z 1532!