Dzień ósmy

Zwiedzamy Pompeje. Pogoda jak na zamówienie, słońce i 20 stopni. I jak tu wracać do domu…

Po południu pakujemy Twinera, klub już opustoszał, większość wyjechała dzisiaj rano. Pod klubem stoi jeszcze imponujący zestaw Greków, mieszczący 13 Optimistów i ponton. Ciągnie go Lada Niva z Optykiem na dachu, ale musi dojechać tylko na prom 🙂 Większość dotarła tu samolotami lub promami, ale nie mieli na miejscu możliwości pozwiedzania tyle ile my.

Wieczorem ostatnia wizyta na starówce i pożegnalne lody. Na Via s. Armeno podziwiamy dzieła szopkarzy, można tu też kupić wszystko, aby zbudować własną szopkę. W każdym tutejszym kościele można zobaczyć taką szopkę, niektóre są bardzo rozbudowane, inne ruchome.